środa, 11 stycznia 2017

Nasze usta a mróz...

Witam Was cieplutko :)
Nie wiem jak Wy ale ja mam już serdecznie dość tych mrozów.  Zima jest bardzo fajną porą roku ale jak się siedzi pod kocykiem z kubkiem herbaty. Jakoś po prostu  jestem ciepłolubna :) 
Wiele się czyta o tym jak to należy dbać na takiej pogodzie o dłonie, stopy i włosy, a czy zastanawiałyście się jak na taką pogodę reagują nasze usta?  
No właśnie:) Są spierzchnięte, pieką. 


  Dzisiaj chciałam Wam pokazać kilka moich sposobów dbania o usta, może same coś dodacie?
Nie będę przedłużać do dzieła :)
  1. Koniecznie przed każdym wyjściem stosujemy pomadkę ochronną  - podstawa . Polecam te co zawierają miód i wit. A.
  2.  Nie oblizujemy ust. Taki nawyk jest do natychmiastowego wykluczenia, żadne balsamy nam nie pomogą jeśli zaraz je zliżemy.
  3. Po przyjściu do domu warto robić maseczkę na usta. Wystarczy nawet zwykły tłusty krem. Nakładamy grubszą warstwę i trzymamy ok 30 min.
  4. Pamiętajmy o delikatnym peelingu, dzięki temu nasze usta będą bardziej ukrwione no i pozbędziemy się suchych nieestetycznie wyglądających suchych skórek .  
  5. Miód działa cuda spróbujcie polecam :) 
Moja codzienna pielęgnacja:
Wyrobiłam w sobie nawyk noszenia szminki ochronnej. W torebce mam niezawodny Carmex :) Kiedyś miałam z Ziaja ale to nie był mój faworyt . Przywykłam do tego że zawsze mam jakiś kosmetyk na ustach nie dopuszczam d jego braku ponieważ wtedy je oblizuję. Na szafce nocnej am balsam do ust Tisane jest to mój faworyt same dobre składniki jeśli ktoś niemiła z nim do czynienia w co wątpię polecam spróbować :
Opakowanie jest malutkie ale jest on strasznie wydajny i co najważniejsze skuteczny :)
Raz w tygodniu staram się robić peeling często wykonuję go miękką szczoteczką do zębów lub cukrem .Dzięki temu wargi chętniej przyjmują dobroczynne składniki kremu bądź balsamu .
 Czę sto też wcieram w usta zwykły krem Nivea fajnie natłuszcza, wiem że niektórzy stosują zwykłą wazelinę jednak jak dla mnie ona się nie spisuje.  
A wy macie jakieś swoje sposoby?
Chętnie się dowiem co stosujecie. 
Zapraszam do dyskusji :)

PODPIS

13 komentarzy:

  1. Fajniejszy jest Balsamik dla dzieci,też tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to nie wiedziałam, że taki jest :)

      Usuń
  2. Moje usta ostatnio ciężko znoszą mróz. Zawsze mam więc pod ręką pomadkę ochronną lub jakieś bardziej natłuszczające mazidło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie jak wyrobimy w sobie taki nawyk :)

      Usuń
  3. ooo pierwszy raz stykam się z tym balsamem...jeśli chodzi o mnie to stosuje kremy Nivea Baby...
    Niestety ten paskudny nawyk oblizywania;-(
    Na szczęście najgorsze mrozy za nami(podobno)
    pozdrawiam i zapraszam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś miała rację , już mam dość tego zimna:) Niestety nawyk oblizywania dotyka strasznie wielu osób.

      Usuń
  4. Aktualnie zakupiłam pomadke z sylveco i jest fajna 😀

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo dbam o swoje usta o każdej porze roku. Są dość wrażliwe, niestety. Bardzo przydatny post i fajny blog. Zostaję u Ciebie na dłużej. I zapraszam do mnie :)

    Pozdrawiam :)
    Włosowe Inspiracje

    OdpowiedzUsuń
  6. Tisane jest wartościowym produktem. Ostatnio stosuję pomadki z Alterry i też są super. Dobre nawilżenie i delikatny połysk. A z najprostszych pomysłów, polecam miód...Ale to głównie jako takie np. domowe spa w domu. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja! Gratuluję wykonania :-) To idealnie trafia w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja często robię peeling cukrowy z miodem. Super działanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wizytę :) Każdy komentarz napędza mnie do dalszego pisania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...